Strona główna Kontakt Jogger

Bazylowy Jogg

O makach, życiu i innych pierdołach

Jam w końcu szczęśliw

Nawet bardzo.
Zabaweczka na biurku

Moja zabawka

Wspaniały, czyż nie? ;]

Tomek

Nie tesknisz za blaszakiem i zwojem kabli?

Smuggi

No i co Bazyl, ktory dzisiaj jest :-)??? Marudo jeden….

Gratuluje zakupu. Wymien tylko to cos czarne, lezaca po lewej stronie na biurku, na iPhone’a :-D

jarv

najs ;] ja sie macbooka dorobilem ;]

bazyl

Smuggi: Dzięki. Z wielką chęcią chciałbym go zmienić na iPhone’a. Problem chwilowo w braku wolnej gotówki ;] Ale spróbuję to naprawić :P Może za jakieś dwa miesiące :-)

Jarv: Moje gratulacje! :D

Paweł Nowak

O i rozmowa ze mną na iChat :)

bazyl

Paweł: To akurat rozmowa z moją mamą :) Dziś rano :-)

Ella

ale cudeńko :) fajnie, że już na Twoim biurku :) i życzę szybkiego zakupu iPhon’a ;)

Ociec

Trza było zrobić sobie zdjęcie na tle tego gadżetu, żeby nie było wątpliwości, że on Twój ;)

bazyl

Ociec: Sam w domu byłem, więc sam zdjęcie robiłem :P

Wampirek

Zapodaj większą fotkę ;)
BTW – telefon po prawej też wygląda jak maczkowy ;)

heretique

No i całe biurko zajęte :) Ja też od niedawna cieszę się, ale modelem 20-calowym.

bazyl

Wampirek: Taka duża już wystarczająco łechce moje ego :P

heretique: Coś Ci stronka nie działa :P Kiedy będzie? :)

Kasia

mam nadzieje, że po Twoich frustracjach nie zostało już ani śladu;)

bazyl

Kasia: Nie do końca. Ja będę na pewno jeszcze u nich zamawiał. I co? Muszę zrezygnować z dostaw i samemu w sklepie kupować, bo nie chce im się dostarczać? Chyba będę musiał.

W tak zwanym międzyczasie mogę utonąć w nowinkach na duuużym ekranie :)

Livio

Fajnie to wygląda. Całe szczęście, że na Makówkach da się Linuksa odpalić ^^ . Przynajmniej sprzęt się nie zmarnuje.

bazyl

Livio: Bluźnisz, dziecko, strasznie. Ale co ja poradzę, że błądzisz. Twoja sprawa ;]

Livio

Powiem tak: za bardzo mi zależy na dostosowywaniu, żeby móc używać czegoś, co co krok ogranicza moje możliwości.

bazyl

Mac Ci niczego nie ogranicza, mój drogi. Zresztą nie będę się kłócił. Każdy ma własne racje.

Wiem jedynie tyle, że znam ludzi, którzy przesiadali się z Wind na Linuxy, z Wind na Maki, a nawet znam byłych linuxiarzy, co zamienili komputery na Maczki. Za to nie znam nikogo, kto po używaniu Maków zmienił system na Windę, czy Linuxa ;]

Livio

No panie, to podchodzi pod fanatyzm. Paska menu z góry nie usuniesz, doku nie usuniesz, elementów paska na górze nie poprzestawiasz, nie zmienisz wyglądu systemu bez ShapeShiftera, ikon także…

Mówiłeś, że nic nie oranicza.

bazyl

Nie bój. Twoje podejście do linuxa też jest fanatyczne. Więc mi tu nie czadź teraz ;]

Livio

Zrozum, ja za bardzo cenię sobie „flexibility” :> .

Smuggi

Livio: aha jesli „flexibility”znaczy dla Ciebie „pierdyliony” srodowisk graficznych – czesto niedopracowanych, no to tak, Linux jest dla Ciebie. Zmieniasz maszyne i spedzasz pol dnia aby poustawiac sobie wszystko tak jak tylko Ty lubisz.. po drodze musisz oczywiscie poinstalowac/przekompilowac to czego brakuje..

Przeczytalem wlasnie Twoje „Ortodoks a luzak” – no „flaxability” jak cholera. :-) To ja tam wole „flexibility” w wydaniu Macowym. GUI ladne i spojne przede wszystkim. MacOSx w pracy sprawuje sie swietnie, w domu jeszcze lepiej. Linux jest dla hobbystow i pewnie tak juz zostanie (oczywscie da sie wszystko ustawic, poszukac, przekompilowac i zrobic z tego piekny system dla zwyklego Kowalskiego, tylko jakim kosztem) – bo to, ze jest duzy wybor, jest wlasnie jego przeklenstwem, a nie blogoslawienstwem.

Milego dlubania… ;-)

Livio

Panie, to, że istnieją jakieś *boxy to mnie niewiele obchodzi. Ja mam dopracowanego GNOME.

Zmiana maszyny zawsze wiąże się z kłopotami ze sprzętem, bo ten jest sam ze sobą niekompatybilny – przez brak dokumentacji.

Poza tym, z kompilacją mam do czynienia tylko wtedy, gdy przygotowuję pakiet. I wcale nie spędzam pół dnia na konfigurację.

W moim GNOME też mam ładne i spójne międzymordzie. Mój system świetnie sprawuje się w każdej sytuacji.

Fakt, że zwykły śmiertelnik może mieć problemy z Linuksem, ale mają do czynienia z badziewnym Windowsem (przyznaj rację), każda przesiadka przysporzy mu problemów.

Poza tym, to odrażające, że za byle programik na OSX-a musiałbym płacić...

Livio

  • mając do czynienia

bazyl

Skończę tę wojnę już, bo jest męcząca.
Livio: Nie wypowiadaj się na temat systemu o którym nie masz pojęcia, a ja przestanę „obrażać” linuxa, z którym ostatnio z pełnym GUI pracowałem jednak sporo lat temu. Ok?

Dla Twojej wiadomości – OSX ma kupę darmowego oprogramowania. Nie tak dużo jak na Linuxa, oczywiście, ale ma. A czasem warto wydać parę groszy na coś, co naprawdę jest dobre.

Dla Twojej wiadomości, mam wszystko czego potrzebuję na swoim komputerze (a jestem wybredny) i nie mam nic nielegalnego na nim. Co więcej – żadnego programu nie musiałem kupić. Wszystko było darmowe.

I tyle. Koniec tego, bo mnie to już męczy.

bazyl

A.. Przesiadki. Tak. No cóż. Ani moja windziana kobieta, ani starzy rodzice nie mieli problemów z przesiadką na maczki. Ale to wszystko kwestia chęci. Bez względu na system.

Livio

Przyjmij do wiadomości, że z OSX-em MIAŁEM do czynienia.

A skoro Ty z Linuksem miałeś do czynienia dawno temu, to znaczy, że obecnie wiesz o nim całe ^G.

Darmowe oprogramowanie na OSX-a jest często bardzo badziewne…
A na lepsze szkoda kasy. Lepiej zainwestować w sprzęt.

bazyl

Tak. Pewnie masz rację. Tak samo jak Ty wiesz całe ^G o Maczkach. Dlatego proszę o zakończenie tej dyskusji.

Tomek

Ze tak glupio spytam (jako makowy dyletant), czym dla zwyklego smiertelnika rozni sie komputer z preinstalowanym MacOS-em, Winda czy Linuxem? Wlaczasz i wszystko dziala…

@Bazyl: nie probuje wywolac wojny, jestem zwyczajnie ciekawy, zwlaszcza ze ostatnimi czasy ludzie do domu kupuja przewaznie laptopy tudziez iMac-i bez blaszaka kabli i instalowania dodatkowych kart, sterownikow itp.

Skomentuj:

Nick
URI
Kod: code