Archiwum
- Listopad 2008 (2)
- Październik 2008 (2)
- Wrzesień 2008 (2)
- Sierpień 2008 (5)
- Lipiec 2008 (5)
- Czerwiec 2008 (3)
- Maj 2008 (1)
- Kwiecień 2008 (2)
- Marzec 2008 (3)
- Luty 2008 (9)
- Styczeń 2008 (2)
- Grudzień 2007 (2)
- Listopad 2007 (3)
- Październik 2007 (6)
- Wrzesień 2007 (8)
- Sierpień 2007 (5)
- Czerwiec 2007 (1)
- Maj 2007 (10)
- Kwiecień 2007 (5)
- Marzec 2007 (26)
- Luty 2007 (21)
- Styczeń 2007 (11)
- Grudzień 2006 (4)
- Listopad 2006 (9)
- Październik 2006 (6)
- Wrzesień 2006 (2)
- Lipiec 2006 (1)
- Czerwiec 2006 (13)
- Maj 2006 (2)
- Kwiecień 2006 (9)
- Marzec 2006 (1)
- Luty 2006 (2)
- Styczeń 2006 (17)
- Listopad 2005 (5)
- Październik 2005 (1)
- Sierpień 2005 (1)
- Lipiec 2005 (17)
- Czerwiec 2005 (2)
- Maj 2005 (4)
- Kwiecień 2005 (4)
- Marzec 2005 (7)
- Luty 2005 (20)
- Styczeń 2005 (24)
- Grudzień 2004 (21)
- Listopad 2004 (25)
- Październik 2004 (22)
- Wrzesień 2004 (38)
- Sierpień 2004 (5)
Kategorie
- Batalie (25)
- Emigracja (51)
- Komercha (4)
- Ogłoszenia (19)
- Ogólne (230)
- Opowiadacze (13)
- Pieprzenie (30)
- Podróże (23)
- Prasówka (6)
- Programowanie (42)
- Cocoa (14)
- iPhone (4)
- Mac OS X (17)
- Obj-C (12)
- Technikalia (21)
Czytam
Uwaga! Reklama
Jakiś czas temu, miałem w domu małą dyskusję na temat wyższości zagranicznych reklam nad Polskimi. Podobno inwencja twórcza za granicą w tym względzie jest lepsza.
Nie potrafię się z tym do końca zgodzić. No bo przecież Prawie jak Żywiec.. bo w końcu Żubr występuje w puszczy... albo chociażby Mumio z Plus GSM. I takich jest sporo!
Pamiętam, jak dawno, dawno temu była bardzo milusia reklama Ery pt. "Zadzwoń do mamy". Rozłożyła mnie na kolana.
Tymczasem Brytyjski humor jest jedna zgoła inny. I też są lepsze od zwykłych proszki, ale i są przemyślane reklamy. Nie będę też wspominał amerykańskiej twórczości widocznej np w reklamach Apple.
Dziś od znajomego dostałem połączenie brytyjskiej z polską.. mówię tu o inwencji twórczo-reklamowej. Reklama BZWBK z Johnem Cleese. Wrzucam ją tutaj. Jak o mnie chodzi - bardzo dobra, choć bardzo brytyjska :-)
Ella
Zapraszam Mr Cleese’a na pierogi do nas ;)reklamę właśnie wiedziałam w polskiej TV ;)
cloudik
Reklama z Compaq’iem i rybą jest lepsza ;)
Ale dla Johna Cleese’a i tak warto tę obejrzeć :D
Paweł
Nie ma to jak reklamy o „biedronce”. Pomimo, iż od wyemitowania pierwszych pewni już 3 latka minęły, to nadal mnie śmieszą. Są po prostu oryginalne.
A jeżeli chodzi o reklamę z Johnem Cleese – to została całkowicie zepsuta na samym już końcu. Byłoby zabawniej, gdyby powiedział coś po rosyjsku lub czesku niż po niemiecku.
bazyl
@Paweł: Całkowicie się z Tobą nie zgadzam. Guten Morgen jest kwintesencją tej reklamy. I to właśnie o Niemców szło :) Bardzo dobrze :)
A biedronka była głupawa. Nie śmieszyło mnie to kompletnie.
Z drugiej strony – nad gustami się nie dyskutuje :)
ein
Najgorsze reklamy to reklamy: past do zębów, proszków do prania, leków, spółek ubezpieczeniowych itp.
Smuggi
„Z drugiej strony – nad gustami się nie dyskutuje :)”
Owszem, ale o wyczuciu smaku/estetyce juz mozna :-)
Dobra reklama.
A wracajac do Twojego poprzedniego posta, to ciekaw jestem gdzie w PL zamawiasz Maca a placisz dopiero jak do Ciebie dojedzie? Przestudiuj sobie ragulamin dokonywania zakupow u SADystow np, tam masz wszystko i nawet wiecej… To tyle jesli chodzi o walke z Polska przywara, zwana „permanentnym malkontenctwem”...
bazyl
@Smuggi: A to ciekawe co piszesz, szczerze mówiąc. Pamiętam, jak kupowałem iBooka parę lat temu. Na kredyt. To kredytowe papiery (oraz pierwszą wpłatę) załatwiłem już odbierając komputer.
I to pamiętam dobrze. Jak można nie pamiętać zakup takiego urządzenia :D
Może od tego czasu coś się pozmieniało…
Ella
Ja tez dokładnie pamiętam jak razem tego iBooka kupowaliśmy :) podpisanie dokumentów u sprzedawcy + pierwsza rata i wyszliśmy stamtąd z iBookiem pod pacha :)


