Strona główna Kontakt Jogger

Bazylowy Jogg

O makach, życiu i innych pierdołach

Uwaga! Reklama

Jakiś czas temu, miałem w domu małą dyskusję na temat wyższości zagranicznych reklam nad Polskimi. Podobno inwencja twórcza za granicą w tym względzie jest lepsza.
Nie potrafię się z tym do końca zgodzić. No bo przecież Prawie jak Żywiec.. bo w końcu Żubr występuje w puszczy... albo chociażby Mumio z Plus GSM. I takich jest sporo!

Pamiętam, jak dawno, dawno temu była bardzo milusia reklama Ery pt. "Zadzwoń do mamy". Rozłożyła mnie na kolana.

Tymczasem Brytyjski humor jest jedna zgoła inny. I też są lepsze od zwykłych proszki, ale i są przemyślane reklamy. Nie będę też wspominał amerykańskiej twórczości widocznej np w reklamach Apple.

Dziś od znajomego dostałem połączenie brytyjskiej z polską.. mówię tu o inwencji twórczo-reklamowej. Reklama BZWBK z Johnem Cleese. Wrzucam ją tutaj. Jak o mnie chodzi - bardzo dobra, choć bardzo brytyjska :-)


John Cleese - reklama dla BZ WBK - 2008
by mediafun

Ella

Zapraszam Mr Cleese’a na pierogi do nas ;)reklamę właśnie wiedziałam w polskiej TV ;)

cloudik

Reklama z Compaq’iem i rybą jest lepsza ;)

Ale dla Johna Cleese’a i tak warto tę obejrzeć :D

Paweł

Nie ma to jak reklamy o „biedronce”. Pomimo, iż od wyemitowania pierwszych pewni już 3 latka minęły, to nadal mnie śmieszą. Są po prostu oryginalne.

A jeżeli chodzi o reklamę z Johnem Cleese – to została całkowicie zepsuta na samym już końcu. Byłoby zabawniej, gdyby powiedział coś po rosyjsku lub czesku niż po niemiecku.

bazyl

@Paweł: Całkowicie się z Tobą nie zgadzam. Guten Morgen jest kwintesencją tej reklamy. I to właśnie o Niemców szło :) Bardzo dobrze :)

A biedronka była głupawa. Nie śmieszyło mnie to kompletnie.

Z drugiej strony – nad gustami się nie dyskutuje :)

ein

Najgorsze reklamy to reklamy: past do zębów, proszków do prania, leków, spółek ubezpieczeniowych itp.

Smuggi

„Z drugiej strony – nad gustami się nie dyskutuje :)”
Owszem, ale o wyczuciu smaku/estetyce juz mozna :-)

Dobra reklama.

A wracajac do Twojego poprzedniego posta, to ciekaw jestem gdzie w PL zamawiasz Maca a placisz dopiero jak do Ciebie dojedzie? Przestudiuj sobie ragulamin dokonywania zakupow u SADystow np, tam masz wszystko i nawet wiecej… To tyle jesli chodzi o walke z Polska przywara, zwana „permanentnym malkontenctwem”...

bazyl

@Smuggi: A to ciekawe co piszesz, szczerze mówiąc. Pamiętam, jak kupowałem iBooka parę lat temu. Na kredyt. To kredytowe papiery (oraz pierwszą wpłatę) załatwiłem już odbierając komputer.

I to pamiętam dobrze. Jak można nie pamiętać zakup takiego urządzenia :D

Może od tego czasu coś się pozmieniało…

Ella

Ja tez dokładnie pamiętam jak razem tego iBooka kupowaliśmy :) podpisanie dokumentów u sprzedawcy + pierwsza rata i wyszliśmy stamtąd z iBookiem pod pacha :)

Skomentuj:

Nick
URI
Kod: code