Strona główna Kontakt Jogger

Bazylowy Jogg

O makach, życiu i innych pierdołach

Brit pop

Na wyspach istnieje dość specyfiiczny rodzaj muzyki. Nazywa się on Brit Pop i jest mocno udziwnionym rodzajem Pop muzyki. Bardzo rzadko się zdarza, że zespół tworzący taką muzykę wyrywa się i zdobywa sławę gdzieś dalej niż na tej wietrznej i deszczowej wyspie.

Cóż takiego innego jest w tej muzyce? Ciężko stwierdzić, ale po usłyszeniu jej raz, zawsze rozpozna się ją jako zupełnie inny trend. Muzyka, mimo że dość prosta, wpada w ucho. Nie każdy kawałek oczywiście. Ale coś je wiąże.

Być może to dziwne, ale jakoś bardziej zaczęła mi ta muzyka odpowiadać od momentu, kiedy tu zamieszkałem.

Załączam próbkę, która jeszcze pół roku temu utrzymywała się dość długo na topie list przebojów. Just Jack i ich utwór Starz in their eyes opowiada o innym, już mniej miłym trendzie. Bardzo wyspiarskim. Ale o tym kiedy indziej.

Miłego słuchania.

Lanooz

Brit pop to nie tylko odmiana popu. Ma w sobie coś z rocka, z indie i muzyki alternatywnej.

Jezuch

Mi się brit pop kojarzy z beznamiętnymi nudami. Czy z tamtejszej perspektywy wygląda to inaczej? ;)

bazyl

@Lanooz: Być może masz rację. Ale taka jest prawda, że jest to mieszanina kompletnie wszystkiego ;] Co ciekawe – czasem wychodzi całkiem ciekawie. Jak ten kawałek.

Anonim

Zaiste, „(b)ardzo rzadko się zdarza, że zespół tworzący taką muzykę wyrywa się i zdobywa sławę gdzieś dalej niż na tej wietrznej i deszczowej wyspie” – Oasis, Blur, Pulp, Kula Shaker, Suede, The Verve, Manic Street Preachers to przecież tylko wyjątki potwierdzające regułę :P A powyższy kawałek brzmi jak Badly Drawn Boy.

Karolina

Shit, poszło jako Anonim. A to ja!

Kasia

a ja brit pop w paru wydaniach nawet całkiem całkiem – i niektórych polskich naśladowców nawet bardzo;)

Skomentuj:

Nick
URI
Kod: code