Archiwum
- Listopad 2008 (2)
- Październik 2008 (2)
- Wrzesień 2008 (2)
- Sierpień 2008 (5)
- Lipiec 2008 (5)
- Czerwiec 2008 (3)
- Maj 2008 (1)
- Kwiecień 2008 (2)
- Marzec 2008 (3)
- Luty 2008 (9)
- Styczeń 2008 (2)
- Grudzień 2007 (2)
- Listopad 2007 (3)
- Październik 2007 (6)
- Wrzesień 2007 (8)
- Sierpień 2007 (5)
- Czerwiec 2007 (1)
- Maj 2007 (10)
- Kwiecień 2007 (5)
- Marzec 2007 (26)
- Luty 2007 (21)
- Styczeń 2007 (11)
- Grudzień 2006 (4)
- Listopad 2006 (9)
- Październik 2006 (6)
- Wrzesień 2006 (2)
- Lipiec 2006 (1)
- Czerwiec 2006 (13)
- Maj 2006 (2)
- Kwiecień 2006 (9)
- Marzec 2006 (1)
- Luty 2006 (2)
- Styczeń 2006 (17)
- Listopad 2005 (5)
- Październik 2005 (1)
- Sierpień 2005 (1)
- Lipiec 2005 (17)
- Czerwiec 2005 (2)
- Maj 2005 (4)
- Kwiecień 2005 (4)
- Marzec 2005 (7)
- Luty 2005 (20)
- Styczeń 2005 (24)
- Grudzień 2004 (21)
- Listopad 2004 (25)
- Październik 2004 (22)
- Wrzesień 2004 (38)
- Sierpień 2004 (5)
Kategorie
- Batalie (25)
- Emigracja (51)
- Komercha (4)
- Ogłoszenia (19)
- Ogólne (230)
- Opowiadacze (13)
- Pieprzenie (30)
- Podróże (23)
- Prasówka (6)
- Programowanie (42)
- Cocoa (14)
- iPhone (4)
- Mac OS X (17)
- Obj-C (12)
- Technikalia (21)
Czytam
Jak Wy to robicie, Brytyjczycy?
Dzis zdumialem sie po raz kolejny. Chcac wiedziec jak mozna tutaj zarejestrowac u lekarza osobe nie pracujaca tutaj, zaczalem wypytywac ludzi na ten temat dosc intensywnie. I co sie okazalo?
Na mocy porozumienia miedzy Polska a UK, mozemy sie tutaj zarejestrowac u lekarza nie posiadajac nawet numeru NIN (National Insurance Number). Co prawda powinnismy miec do tego jakies papiery z Polski, ale i tak nikt tego nie sprawdza. Co bardziej ciekawie, na mocy ustawy o ochronie praw czlowieka, opieka medyczna przysluguje tu wszystkim i jest oplacana z kasy rzadu. My nie mamy tu skladek na to. Wiec jako osoba bezrobotna, nawet imigrant - po prostu idziemy do lekarza. Niesamowite.
Nigdy nie zrozumiem Brytyjczykow.
Mamuśka :-)
Te jakieś papiery to Europejska Karta Ubezpieczenia Zdrowotnego, ktora sie zalatwia w Narodowym Funduszu Zdrowia, a wiecej informacji o tym masz tutaj - http://www.nfz.gov.pl/ue/index.php?katnr=5&dzialnr=0&artnr=0
Mamuśka :-)
ale to chyba dotyczy tylko osob, ktore sa w Polsce ubezpieczone :(
polecam jeszcze te informacje - http://www.nfz.gov.pl/ue/index.php?katnr=5&dzialnr=2&artnr=1515
Sad
Niezupełnie, Mamuśka. EKUZ to jedna sprawa, a rejestracja u lekarza to coś zupełnie innego.
I rzeczywiście, zaraz po przyjeździe (końcówka września) poleciałem się zapisać - z tego co pamiętam, to chcieli tylko dowodu tożsamości, wypełnienia dwóch druczków i (opcjonalnie) zgody na pobranie organów po śmierci. A w poprzednim tygodniu przysłali mi jakieś druki, żebym wpisał dane, które już i tak na mur beton podałem. Burdel tu mają większy niż u nas.
Mamuśka :-)
Wszedzie moze sie zdarzyc "malutki" bałaganik ;)
Czyli nie trzeba placic skladek zeby skorzystac z pomocy lekarskiej ? Pewnie ta pomoc jest nieco ograniczona ale wazne zeby w razie czego byla mozliwa choc w podstawowym zakresie :)
ptys
tak EKUZ to karta, ktora dostalam w NFZ przed wyjazdem. wydana na wniosek i dla kazdego z osobna. wazna tylko bodajze 2 m-ce od ostatniej oplaty uzezp zdrowotnego w Polsce. zaraz po przyjezdzie rejestrowalam cala nasza rodzine do GP bez zbednych papierow. wypelnialam tylko formularze / pytanie o zgode na na pobranie organow mnie zszokowalo. zdalam sobie sprawe z pewnych rzeczy/ potrzebny im byl tylko dowod 'potwierdzenie' adresu, ze rzeczywyscie mieszkamy w danym okregu. zaraz nam dano fiolki na probki do badania i umowiono nas na badania wstepne. a po ok 2 tyg przyslali listem te same pytania, ale to u nich normalne - upewniaja sie:-) skladki z na ubezpieczenie pobieraja mi sami z zarobkow.


