Strona główna Kontakt Jogger

Bazylowy Jogg

O makach, życiu i innych pierdołach

Było...

spotkanie w pewnej firmie. Pogadałem dwie godzinki, odpowiedziałem na wszystkie pytania i było cacy. Zaczęli jednak narzekać na to, że nie mam skończonych studiów. Najprawdopodobniej nic z tego nie będzie. Szkoda. Spłukałem się na ten wyjazd. Długi rosną. Samochód mi przerysowali do żywego metalu i mam doła giganta. Pora go chyba sprzedać. Żeby zatkać długi. I wegetować, bo nic innego już mi nie pozostało. Pozostałe rozmowy muszę odwołać. Po prostu mnie na nie nie stać...

LarryN

Dlaczego zakładasz, że nic z tego nie będzie. Nie za często zdażają się kandydaci idealni. No wiec brak studiów może przejdzie.

Wampirek

Co się łąmniesz, jesień jeszcze na dobre nie nadeszła ;)

bazyl

Bo się łamię, kurwa. Naprawdę dobrze wypadłem na tej rozmowie. Odpowiedziałem śpiewająco na wszystkie pytania. Tylko jebane studia... eh...

smbdy

to było je skończyć... a nie bujać się jaki to jesteś zajebisty bez nich. i co ci teraz z tego, żeś taki zajebisty?

ty wiesz, że jesteś, ja wiem że jesteś... ale oni nie. a papier jest papier.

btw. power media, it kontrakt i rinf.

Skomentuj:

Nick
URI
Kod: code