Strona główna Kontakt Jogger

Bazylowy Jogg

O makach, życiu i innych pierdołach

Zemsta za próby

Odkąd powziąłem sobie za decyzję napisania opowiadania dla NFu, cała decyzja zaczyna się na mnie mścić. Niewinne opowiadanko zaczęło się rozrastać. Świat, który stworzyłem - wymykać mi się spod kontroli. Z dnia na dzień coraz ciężej mi się odpędzić od potrzeby zasiądnięcia przed komputerem, by rozwijać to niewinne opowiadanie.

Powoli zbliżam się do zamknięcia tegoż opowiadania. Niedopowiedzianego, niewinnego opowiadania, któego kontynuacja już jest zaplanowana na najbliższe 15 rozdziałów.

Najgorsze jest to, że plan ten był już od dawna. Ale nie w takiej formie. Wszystko było jak w schemacie. Może nic zaskakującego, ale była to moja historia. Teraz obraz się zatarł. Usunąłem ładnych parę rozdziałów. Teraz widzę do przodu nie wiele dalej niż dwa rozdziały. Ale widzę wyraźnie.

Niejednokrotnie mnie zachęcano, żebym pisał. Żebym tworzył, bo - może nie znam technik prawidłowego pisania - ale potrafię pisać. Zawsze się broniłem dwustronnym toporem. Z jednej strony było napisane "brak czasu", a z drugiej "brak pomysłu". Mam czas. Chwilowo. Na pewno za mało, żeby to rozwinąć po porządnemu. Ale nadal nie mam pomysłu. Czuję się, jakbym żył tą historią. Jakby ona żyła własnym życiem, podczas kiedy ją piszę.

Boję się, że wyjdzie z tego jeden wielki niewypał, ale Ci którzy mają dostęp do wyższych poziomów niebawem zobaczą pierwszy rozdział w całości. Gotowy do tego, by go poprawić.

Liczę na Was.

Żebyście pomogli mi przeżyć tę historię do końca...

lemiel

Nie daj się, czekam na efekt.

Skomentuj:

Nick
URI
Kod: code