Strona główna Kontakt Jogger

Bazylowy Jogg

O makach, życiu i innych pierdołach

Windowswcale nie tm

Amerykański styl życia jest tak sławny w Europie że wszyscy się prześcigają w próbach naśladowania go. Momentami ciężko to zrozumieć. Weźmy za przykład amerykańską pracę biurową.

Kiedy najmujesz się do pracy jako typowa mróweczka. Jedyną szansą dla ciebie jest praca w wielkiej hali oddzielony tekturową ścianką kończącą się na wysokości gardła albo.... niewielkim pokoiku zaszytym w czeluściach budynku tam, gdzie nie dociera żadne powietrze poza tym wydychanym przez dysze klimatyzacji i żadne światło poza żarówką. Innymi słowy - żadnych okien.

Kiepska perspektywa, prawda?

Później, kiedy uda ci się w jakiś cudowny sposób awansować (bo jest to trudne) masz pewne nikłe szanse, że dostaniesz pokój z jednym oknem. Wreszcie będziesz wyglądać przez okno marząc. Przynajmniej w wolnym czasie, którego teraz będziesz mieć znacznie więcej. Po kolejnym awansie będzie cię już stać na dwa okna w pokoju, a jako manago wyższego szczebla będziesz w końcu mógł doświadczyć tego wspaniałęgo uczucia zasiadania w biurze narożnym.

Znając te prawdy trzeba zastanowić nad dwoma bardzo ważnymi sprawami. Po pierwsze - w jaką stronę idzie nasza futurystyczna architektura, która buduje wysokie, powykręcane wieżowce, gdzie narożników jest więcej niż pięter? Przecież prostą drogą dedukcji można wywnioskować, że w takowych będzie więcej miejsca dla managerów niż pracowników - mrówek. Od razu przychodzi mi na myśl kajak z jednym wioślarzem i czterema sternikami.

No i jest jeszcze ta druga sprawa.

Dlaczego Windows™ nazywa się właśnie Windows™?

Mamuśka

Brak windows w biurach za to nadmiar windows w wiadomych produktach Pana Bramy :)

Ociec

Myslę, że łindołsy, to taka metafora. Najsampierw ludzie żyją w ciemności, a potem idą do światła. Amerykany lubia bajki, więc okno musi się im dobrze kojarzyć. Sprytnie wykorzystal to Gates. Teraz ludkowie, chcący wydostać się z Królestwa Ciemności, kupują to oprogramowanie. Mądrzejsi wolą prawdziwe okna, bo jak wyłączą prąd, to gatesowe okna na nic się nie zdadzą

Ryba

Ono na swiat tfu tfu... W takim razie polski OS graficzny powinien nazywac sie "Gdynia"... hihi :)

Skomentuj:

Nick
URI
Kod: code