Strona główna Kontakt Jogger

Bazylowy Jogg

O makach, życiu i innych pierdołach

Idee

Chyba każdy ma jakieś idee. Trzyma się swoich własnych poglądów i marzeń i stara się (bądź przynajmniej stara się starać) kierować nimi w życiu. Nie chodzi mi tu o jakieś użalanie się. Raczej o krótki wywód na temat.

Od lad berbeciowatych, kiedy jeszcze nawet komputera nie posiadałem, zdecydowałem że będę się szkolił na programistę. Konkretnie na programistę gier komputerowych. Zawsze fascynowało mnie owe tworzenie innych światów. Prawdziwe tworzenie. Adrenalina zawsze skakała mi wyżej.

Wybrałem liceum, uczelnię i, mając zaledwie 9 lat, zdecydowałem się jak wyglądać będzie moje życie. Co ciekawe, do dnia dzisiejszego moje cele się w ogóle nie zmieniły.

Siedząc w pracy i nudząc się przeraźliwie, rozglądam się po sieci patrząc jak wygląda światek gier. Czytuję strony o developingu... i... nie robię nic. Oferty pracy w polsce na programistę gier istnieją. Jest TechLand no i oczywiście twórcy Wiedźmina, czyli najbardziej obiecującego polskiego produktu (oby im to wyszło). Problem w tym, że nie dorastam im do pięt z prostego powodu - kompletnie nie mam doświadczenia w tym zawodzie.

Produkcja gier komputerowych pochłania praktycznie całą wiedzę z zakresu szeroko rozumianej informatyki. I to jest wspaniałe. Problem w tym, że należę raczej do tych przeciętnych.

Ścierając łezkę z oka, przyznaję się przed sobą samym, iż szans jako takich, na rozwój w tej dziedzinie i pracy przy takich projektech raczej nie mam. Nie pozostaje nic innego jak skoncentrować się na normalnej pracy i dłubać wieczorkami malutkie gierki, w które przyjemnie się będzie grało dzieciom szeroko rozumianym i które nie będą wymagały ani specjalnej wiedzy ani dużego zespołu programistycznego.

Ot, i cała filozofia...

Misza

Wyślij papiery chociaż!!! Dołącz CV według tego: http://www.joelonsoftware.com/articles/ResumeRead.html 8)

Skomentuj:

Nick
URI
Kod: code