Strona główna Kontakt Jogger

Bazylowy Jogg

O makach, życiu i innych pierdołach

Jakem walczył ze ścianą

W ten weekend w końcu doszła do nas możliwość zmiany miejsca zamieszkania. Tym razem mieszkanko było znacznie w lepszym stanie, choć wymagałoby jako takiego, małego remontu... Więc podjeliśmy decyzję o remoncie...

To był błąd.

Samo zdzieranie farby to jest największa paranoja, jaką można sobie wyobrazić. Boli mnie wszystko. Najbardziej dłonie, na których mam najnormalniej w świecie siniaki. A pokój nawet nie jest maźnięty farbą... Czeka mnie koszmarny tydzień.

P.S. Czekam cały czas na mojego iBooczka. Mam cichą nadzieję, że będzie dziś, a najpóźniej jutro... chlip... oby.

Jezuch

Ja z podobnym wytęsknienem czekam na Internet w domu. Od pół roku. Ale ma być we wtorek - to już chyba dziesiąty termin :)

Skomentuj:

Nick
URI
Kod: code