Strona główna Kontakt Jogger

Bazylowy Jogg

O makach, życiu i innych pierdołach

A może by tak...?

W sumie, to...

  • Lot z Krakowa ~500PLN w obie strony. Potrzebuję tylko w jedną.
  • Życie tam w tygodniu z wynajęciem pokoju jedynie ~£150. Mieszkanie oczywiście drożej.
  • Zarobki człowieka o takich kwalifikacjach jak ja od £25-40k rocznie. Co wychodzi mniej więcej pomiędzy £1200-5000 miesięcznie.
  • Mam rodzinę tam. Pierwszy miesiąc mógłbym mieszkać u nich
  • Prawo jazdy kosztuje £20 i wystawiają je na podstawie polskiego. Zero egzaminów, kursów itp. tylko się przyzwyczaić do skrzyni biegów z drugiej strony i innego jeżdżenia

Z drugiej strony...
  • Przecież nikt polaczka bez ukończonych studiów tam nie zatrudni!
  • Tak wyjechać, zostawić cały świat za sobą? Trochę zwariowane.
  • Nie mam odwagi, jak bum cyk cyk, chyba nigdy bym się na to nie zdecydował

Aż, cholera. Korci.

rzyjontko

Ja bardzo proszę żeby nawet słowo "Polaczek" pisać wielką literą!

Wampirek

Powiem tak: myślałem o tym samym, z tym, że bez takich kalkulacji finansowych, bo nie wiem, jak u nich jest.
Obawy mam takie same jak Ty, ale masz nade mną jedną ogromną przewagę: masz tam rodzinę, u której możesz zamieszkać na początku.

meak

Pytanko, związane z listą: myśląc o tym wyjeździe umieszczasz je po stronie "być", "mieć", czy po po obu? Chciałbyś to zrobić dla siebie, czy dla (...) ?

bazyl

być. Zapewnić sobie jako taki być od strony "mieć", by móc zająć się tym po stronie "być"

smoku

Nikt z moich znajomych mających łepek na karku w porządku nie żałuje wyjazdu. Po krótkim okresie biedowania ułożyło im się wszystko lepiej niż dobrze.

Ellutka

wszedzie dobrze gdzie nas nie ma ...

Jam

No ja bym się dość ostrożnie powoływał na _kfalifikacje_

Patrys

Ludzie o takich kwalifikacjach, jak ja, zarabiają w dolinie krzemowej pięciocyfrowe kwoty. To jeszcze nie znaczy, że powinienem wyjechać w ciemno do San Francisco.

Miałem też ofertę pracy za circa 8000 PLN w Oslo, nie przyjąłem.

Jezuch

Kiedyś na jakimś forum widziałem tekst: "za 35 dolarów za godzinę to mi się nie chce pracować" - rzecz jasna nie pisał tego Polak (i nie w tym języku ;))

Skomentuj:

Nick
URI
Kod: code