Archiwum
- Listopad 2008 (2)
- Październik 2008 (2)
- Wrzesień 2008 (2)
- Sierpień 2008 (5)
- Lipiec 2008 (5)
- Czerwiec 2008 (3)
- Maj 2008 (1)
- Kwiecień 2008 (2)
- Marzec 2008 (3)
- Luty 2008 (9)
- Styczeń 2008 (2)
- Grudzień 2007 (2)
- Listopad 2007 (3)
- Październik 2007 (6)
- Wrzesień 2007 (8)
- Sierpień 2007 (5)
- Czerwiec 2007 (1)
- Maj 2007 (10)
- Kwiecień 2007 (5)
- Marzec 2007 (26)
- Luty 2007 (21)
- Styczeń 2007 (11)
- Grudzień 2006 (4)
- Listopad 2006 (9)
- Październik 2006 (6)
- Wrzesień 2006 (2)
- Lipiec 2006 (1)
- Czerwiec 2006 (13)
- Maj 2006 (2)
- Kwiecień 2006 (9)
- Marzec 2006 (1)
- Luty 2006 (2)
- Styczeń 2006 (17)
- Listopad 2005 (5)
- Październik 2005 (1)
- Sierpień 2005 (1)
- Lipiec 2005 (17)
- Czerwiec 2005 (2)
- Maj 2005 (4)
- Kwiecień 2005 (4)
- Marzec 2005 (7)
- Luty 2005 (20)
- Styczeń 2005 (24)
- Grudzień 2004 (21)
- Listopad 2004 (25)
- Październik 2004 (22)
- Wrzesień 2004 (38)
- Sierpień 2004 (5)
Kategorie
- Batalie (25)
- Emigracja (51)
- Komercha (4)
- Ogłoszenia (19)
- Ogólne (230)
- Opowiadacze (13)
- Pieprzenie (30)
- Podróże (23)
- Prasówka (6)
- Programowanie (42)
- Cocoa (14)
- iPhone (4)
- Mac OS X (17)
- Obj-C (12)
- Technikalia (21)
Czytam
Gógle
Zniesmaczony, zdegustowany, znudzony i przede wszystkim strasznie zniszczony i spłaszczony do ziemi, wpisałe w google swoje imię i nazwisko.
Zaraz potem przejrzałem każdy z linków, który się pojawił. Przejrzałem każdego posta, którego nadałem w ciągu ostatnich sześciu lat. Uśmiech wykwitł na mojej twarzy. Treść nie była ważna. Ważne były daty. Zaczynałem sobie przypominać, co robiłem w tamtym okresie. Co przeżywałem i czego potrzebowałem.
26 grudnia 1998 roku... godzina 16.20.
Tak. Pamiętam. Największy koszmar. Najgorsze święta. Niedługo później, bo 9 stycznia 1999 poznałem swoją pierwszą dziewczynę. Złoty okres. Okres buntu. Okres wielkich porażek.
Ale nie największych. Największe przeżywam teraz.
Chciałbym wrócić do tamtych czasów. Wszystko zrobiłbym inaczej.
Wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma.
LarryN
Gdybyś zrobił inaczej to nie byłbyś sobię, więc nie mógłbyś zrobć inaczej... :)
bazyl
Nie chcę być sobą.
LarryN
Ale wtedy byś nie wiedział, że nie chcesz być sobą.
kali
Przesyłam pozytywne myśli :) Nie mam pojęcia, czy mają już usługę przesyłania tego typu danych, ale... kto wie :P No i nie mam pojęcia, czy osoba w głębokiej depresji może przesyłać myśli pozytywne... Mimo wszytsko. Zresztą jesteś na siebie skazany... i wiedz, że mogło być gorzej :P
meak
Zawsze najświeższe porażki wydają się najgorsze. Właśnie teraz możesz zacząć wszystko zmieniać. Zawsze można. (I kto to mówi? ;) )
LarryN
Ehm, to chyba nie kwestia porażek.. tylko decyzji. Czasami już być "post factum", jakkolwiek by się to ułożył.


