Strona główna Kontakt Jogger

Bazylowy Jogg

O makach, życiu i innych pierdołach

Uzależnienie

Jestem uzależniony. I to bardzo poważnie.

Wczoraj, po powrocie do domu z pracy, miałem przed sobą wizję wieczoru spędzonego przed komputerem.
Nie, żebym nie siedział przed nim każdego wieczoru. Tym razem jednak musiałem posiedzieć znacznie dłużej i intensywniej nad dość istotną dla mnie pracą.

W niedługim czasie po rozpoczęciu prac, klawisz klawiatury o dżwięcznym oznaczeniu "w prawo" przestał funkcjonować.

Dawałem jeszcze jakoś radę. Po chwili przestał działać klawisz "w górę" i to już robiło się poważne. Próba skorzystania z klawiszy strzałkowych na klawiaturze numerycznej skończyła się udowodnieniem mi, że nie działa mi praktycznie cała prawa część klawiatury.. w tym "enter" i "backspace".

Zmuszony byłem odłożyć wszelkie prace do dnia dzisiejszego. Była jednak dopiero 19sta godzina, a duszyczka moja w krótkim czasie zaczęła na powrót domagać się dostępu do komputera.

Przez głód komputerowy nie mogłem spać!!!

Dziś rano wiem już trzy rzeczy na pewno:


  • Jestem poważnie uzależniony od komputera. Fakt, że potrafię go zmusić do współpracy i tworzenia fajnych rzeczy, to sprawa całkowicie osobna. Nie ulega jednak kwestii, że powinienem się leczyć (ale nie będę :P

  • Nigdy nie kupować w pośpiechu klawiatur za 20zł. To już druga z tej serii, która rozchrzaniła się w pierwszym miesiącu oczekiwania

  • Dziś idę po Logitecha. Te klawiatury to jednak jest dokładnie to, czego potrzebuję. I to nie jest kryptoreklama :P

A teraz wracam do roboty.

Kiedyś trzeba :P

meak

Skoro nie działała prawa część klawiatury to mogłeś ją obrócić, żeby znalazła się po prawej stronie... Dobra, nic nie mów, już sobie idę ;)

meak

Sprostowanie: "żeby znalazła się po lewej stronie". Już mnie nie ma.

bazyl

Nie. Nie będę bić. Po prostu Cię wypatroszę i upiekę na wolnym ruszcie :D

meak

Poproszę algorytm patroszenia i pieczenia. Jakoś tak chciałbym sobie poczytać o swoich ostatnich chwilach. Pytanie: kto będzie konsumował? (byle nie ten afroamerykanin od niezapominajki ;) )

dentharg

Ja używam klawiur Microsofta - tych łamanych. To jest najlepsza rzecz jaką MS zrobił. To znaczy chyba robi to firma którą MS kupił...

bazyl

Microsoft chyba nic sam nie zrobił. Z DOSem i Windowsem na czele.

da.killa

Od dawna używam tylko klawiatur BTC, co prawda nie za 20, a 39 złotych i nie zmienie na żadną inną.

Wytrzymałe, dobry skok klawisza i idealny układ klawiszy (długi backspace, duży enter, \ pod enterem). No i nie ma tych 324235 niepotrzebnych klawiszy, które teraz tak chetnie doczepiają do wszystkiego czego się da.

Boję się, że niedługo nigdzie nie będzie można kupić tego modelu i zastanawiam się na kupnem ze dwóch sztuk na zapas. :)

Jezuch

Ja mam taką w robocie i nigdy nie mogę trafić w "\" :>

dentharg

A.. właśnie w tych klawiaturach markowanych logiem MS (Natural Elite) klawisze się da wymieniać. Ale niestety ostatnio też za bardzo ich nie widzę w sprzedaży. Ja lubię długi Enter jednoliniowy (a nie w kształcie odwróconego L) i \ nad Enterem. Takich klawiatur jest tyle, co na lekarstwo...

bazyl

Taką klawiaturą jest własnie najtańszy model Logitecha za 50zł... do tego ma idealny dla mnie skok, i bardzo ładną pochyłość.
Ponieważ jest modelem najtańszym, też nie ma żadnych klawiszy typu "widzimisię" i idealnie nadaje się do codziennego użytku. Dziś kupuję ;]

Aha... jest wytrzymała :P

dentharg

ja już nie umiem pisać na klawiaturach nie-łamanych :D

dentharg

to jeszcze podaj jej model. Bo ja w pracy zażyczyłem sobie klawiurę Logitecha co miała mieć taki enter. Na pudełku był; na klawiaturze już było L...

bazyl

Nie pamiętam. Dziś kupię, to Ci podam :)

niezapominajka

mam klawiaturę Logiteha bezprzewodową i taką samą myszkę
bardzo fajna sprawa
bardzo wytrzymała
i ładna nawet
i żednych ogroniczeń ani kabli

zgoda (jarek)

Najlepszy klawikord, z jakim miałem do czynienia, to ś.p. Compaq z kompletu do jednej z ostatnich sztuk Deskpro EN. Niestety, luzem nie udało mi się takiej kupić.
I tak, jestem tak samo uzależniony...

dentharg

Tu większość jest uzależniona. To tak jak w niedawnej UF-ce:
http://ars.userfriendly.org/cartoons/?id=20041020

Patrys

Mnie tylko denerwują klawiatury z klawiszem "power", za to powinni strzelać. Zwłaszcza, jak ktoś to wciśnie pod DEL. Chcesz coś skasować, a sprzęt miast tego raczy cię krzaczkami na konsoli.

Odnośnie backslasha: mi się ów klawisz przydaje tylko do escapowania cudzysłowów w stringach, gdzie by nie był, to go znajdę.

Też posiadam klawiaturę i myszkę radiową Logitecha. Próbuję namierzyć projektanta tego wynalazku. O ile myszka sprawuje się bardzo dobrze (jak na osprzęt biurowy, bo grać w cokolwiek na myszce radiowej to samobójstwo), to panowie od klawiatury zrobili co następuje:

- klawisz DEL jest wysoki na dwa bloki

- klawisz INS zajduje się tam, gdzie zwykle powinien być SysRq (tak, nad przerwą!)

- klawisz PrtScr/SysRq znajduje się tam, gdzie powinien być Scroll Lock (ratunku)

- klawisza Scroll Lock brak (o, zgrozo)

- klawisz PrtScr/SysRq posiada jedynie funkcjonalność PrtScr, SysRq nie działa (shoot me)

- bezpośrednio nad klawiszem DEL znajduje się klawisz HOME

- po prawej stronie klawisza HOME znajduje się klawisz END

- bezpośrednio pod wyżej wspomnianym umieszczony został klawisz PgUp

- ostatni wolny bloczek pod powyższym zajmuje nic innego, jak sam PgDown

Pytanie konkursowe brzmi: jak, do cholery, używać wygodnie takiej klawiatury pod linuksem? Nie mam SysRq ani Scroll Locka, a w resztę klawiszy nie da się trafić bez patrzenia na klawiaturę...

dentharg

Ojojoj.. Widziałem takie coś. z myszek, to mam logitech mx 700: niesamowity gryzoń przyznaję. Szybki, sprawny, dokładny; pracuje się świetnie, a na quake'u wymiata.

Krystek

A ja swojej "klawierki" SAMSUNG-a za 20-kilka złociszy nie zamieniłbym na Logitecha. Kwestia przyzwyczejenia...

Skomentuj:

Nick
URI
Kod: code