Strona główna Kontakt Jogger

Bazylowy Jogg

O makach, życiu i innych pierdołach

Zwracam honor dysortografom!

Poważnie!

Do tej pory byłem święcie przekonany, że dysortografia to zwykłe nieuctwo. Brak wiedzy i tyle.
O ile dysleksja była dla mnie jeszcze rzeczą zrozumiałą, to dysortografia była dla mnie po prostu jakimś picem i próbą ucieczki od szeroko pojętęj wiedzy na temat polskiego języka.

Dziś zmieniam zdanie. Oto moja rozmowa z moim znajomym dyslektykiem i dysortografem, którego opis zawierał słowo "dórze"

- Stary, pisze się duże, a nie dórze
- Nieprawda. Pisze się dórze. Przecież odmienia się na DOROSŁY.

*Paf*...

zgoda (jarek)

Przecież to jest poruta! Kto go z podstawówki wypuścił?!

marcoos

W jaki sposób ten przykład obala hipotezę o nieuctwie?

Równie dobrze "dópa" bo "dopalać"... :P

bazyl

To taki żart :P Po prostu załamuję już ręce ;]

niezapominajka

a da się załamać i nogi?

biedny marcoos, nie rozumie jeszcze specyficznego joggerowego humoru...

Anka

Moja koleżanka napisała kiedyś „środowiskó”. Kiedy polonistka zwróciła jej uwagę, ona stwierdziła, że przecież wymienia się na środowisko.
A nawiasem mówiąc, skoro autor poucza innych, może sprawdziłby znaczenie słowa dysleksja, dysgrafia, dysortografia:/

Skomentuj:

Nick
URI
Kod: code