Strona główna Kontakt Jogger

Bazylowy Jogg

O makach, życiu i innych pierdołach

Pierwsze kroki

Udało mi się stworzyć kilka aplikacji. Na razie bardziej wariancji na temat tutorialowych przykładów, ale w końcu zaczynam jarzyć.
Objective-C jest językiem dość.. hm... egzotycznym.

[1] Sposób wywoływania metod obiektu jest dziwaczny, niemalże zbliżony to mixfixowego Smalltalk'a. Zamykanie obiektu z metodą wywoływaną w nawiasach kwadratowych wyznacza co jest czym. Ciekawe.
[2] Bardzo interesującym rozwiązaniem jest potrzeba tworzenia interfejsu w nagłówku a w pliku z kodem właściwym (w tym wypadku o rozszerzeniu .m) uzupełnienie klasy w oparciu o ten interfejs...
[3] Kosmicznie rozwiązane problemy polimorfizmu.
[4] Zwariowany pomysł na obiekty. Obiekt klasy jest typu ID. I mieszanie obiektów róźnych klas to po prostu mieszanie obiektami. I tak wszystkie są praktycznie tego samego typu :P
[5] Tworzenie GUI jest pomieszaniem pomysłów z MFC i późniejszych. Nadal trzeba zahaczać, jak w MFC zmienne w kontrolkach, źeby uzyskiwać odpowiednie informacje na ich temat. Ale aktualizacja tych zmiennych jest automatyczna (przynajmniej na razie z takim rozwiązaniem się spotkałem jedynie).
[6] Oprócz tego drobnego szczegółu tworzenie GUI pod Cocoa i Interface Builderem to czyste klikadło. Wszystko. Menu, wszelkie okienka, itepe to klikanie. Nie powiem jest to wygodne na razie, ale zobaczymy jak później.

Teraz pora przeczytać kilka tutoriali na temat tworzenie własnego "minibrowsera". Mam zamiar doczytać się tam kilku waźnych dla mnie szczegółów. Szczególnie, że wszystko chcę w ten sposób właśnie oprzeć.

Bardzo pomocny jest ten Mac Developement Center. W sumie pomysł O'Reily'ego. Ale artykuły jak trzeba :)

Skomentuj:

Nick
URI
Kod: code